wtorek, 13 września 2011

Oddajcie grabarza :(

Undertaker był taką świetną postacią, taka mroczna wersja Szalonego Kapelusznika i tylko dla niego czytałam mangę, mimo że już nie czytam mang. Tak, robiłam to, czytałam i odmóżdżałam się specjalnie dla tej postaci. I po 59 rozdziałach PRZEROBILI GO NA TYPOWEGO BISZA. Japierdolę. Jakby bali się, że jak jest jeden niebisz na całą serię, to seria nie będzie mieć czytelników. I zrobili z niego bisza!!! I chciałam się tym gdzieś podzielić i komuś wyżalić. Ale mam za bardzo normalnych znajomych i nikt mnie nie rozumie. A na DeviantArcie mam zajęty journal przez komisze, FaceBooka jakimś cudem nie mam i nie miałam gdzie tego napisać. I wtedy uświadomiłam sobie, że muszę wrócić do blogów, choć już wracałam i porzucałam je sryliardy razy, ale teraz nadszedł ten czas, kiedy muszę wrócić. Bo muszę gdzieś napisać, że zrobili z Undertakera bisza. To gorsze od tego, jak wzięli karłowatego Kapelusznika z wielkim nochalem i zrobili z niego Dżonego Depa.
Smutek.

1 komentarz:

  1. dobry bisz nie jest zły. ale żeby Undertarker? >:

    OdpowiedzUsuń