czwartek, 27 października 2011

Cukierki

TAK WIĘC.
Projektowałam ostatnimi czasy postać do czegoś w rodzaju RPG (Lurid University), gdzie wszystkie wydarzenia przedstawia się za pomocą rysunków/komiksów. IMO fajna sprawa, bo i fantasy, i rysowanie, i wymyślanie historii - czego więcej chcieć? Wątpię, że moja postać zostanie przyjęta, bo widzę że chętnych jest sporo, a bardzo utalentowanych polaków na DeviantArcie nie brakuje, ale warto spróbować.

Pierwsze szkice powstały oczywiście na zajęciach, kiedy akurat nie notowałam albo nie rozwiązywałam sudoku.
Postać ta pojawiła się w mojej głowie bardzo szybko. Po pierwsze chciałam, żeby była mała i przyjemna w rysowaniu ;] Od razu też wiedziałam, że będzie się nazywała Cukier, nie pytajcie czemu, po prostu myślałam o niej jako o Cukier i tyle. Dla kontrastu jej lisa nazwałam Grejfrut.

Jeżeli chodzi o charakter, inspirowałam się takimi postaciami jak Alicja (Lewisa Carrolla) czy Koralina (Neila Gaimana). Mała dziewczynka, na pozór zwykła, ale w rzeczywistości uwikłana w niecodzienne zdarzenia i przez to nieco dziwna. Ponieważ w Lurid University postacie mają magiczne zdolności, Cukier dostała ode mnie umiejętność komunikowania się z duchami/demonami czy innymi nadprzyrodzonymi istotami, choć oczywiście jest w tak młodym wieku, że są to umiejętności nie do końca odkryte. Mało kto wie, że jej lis także jest jakąś bestią z zaświatów. Sama Cukier nie włada magią, sorry, to jest przereklamowane jakieś.

Chciałam, żeby mimo, że jest małą dziewczynką, było w niej coś, co niepokoi - stąd wielkie oczy. A pod oczyma często wory, jako że Cukier nocami ma sporo do roboty przy nocnych potworach i przysypia na zajęciach, na które w dodatku się spóźnia. Na co dzień jest cicha, spokojna i lubi samotność.
Ubranie wymyśliłam sama - poza butami, które gdzieś kiedyś widziałam w internecie. Zwykła sukienka i niecodzienna opaska do włosów. Mam ochotę ją jeszcze narysować w zimowym kożuszku, czapie i czarnych rękawiczkach - może kiedyś.

Kolory - jako że Cukier jest zwykłym człowiekiem (zwykłym w porównaniu z innymi postaciami Lurid University), chciałam, żeby wyglądała niecodziennie. Dlatego jest albinoską, ma białe włosy i różowe oczy. Rzadko kiedy tworzę tak mało kolorową postać, dlatego nie wiedziałam za bardzo co i jak dobrać. W sumie ubrania jak i lis też wyszły za jasno i zrobiło się z tego takie blade nic. Ale jeśli postać zostanie przyjęta, to pewnie dopracuję ją także kolorystycznie.

PS. oh noes [link]

PS2. bardzo ładna animacja. Reklamuje książkę, której i tak nie mam zamiaru czytać, ale na samą animację patrzy się naprawdę przyjemnie.

Co się z tym światem...???

Właśnie natrafiłam na stronę zadane.pl (gdzie uczniowie piszą, co zadano im do domu i dostają rozwiązanie od kogoś innego). Nie wiem, czy chcę dożyć momentu, gdy autorzy zamieszczonych tam tekstów staną się "przyszłością narodu".
Przytoczę treść niektórych zadań domowych - najciekawszą część spośród tych zamieszczonych w ciągu ostatnich dwóch godzin i tylko z dziedziny "język polski", bo ta dziedzina mnie akurat interesuje. Cytaty - bez poprawiania pisowni - zapisałam kursywą; czasem wtrąciłam coś od siebie, choć większość lepiej zostawić bez komentarza.
Jestem załamana i chcę się tym załamaniem z kimś podzielić, więc jak chcesz się przyłączyć, to zapraszam do lektury:

1. Na początek - pytanie zmuszające do głębszej refleksji:
(andersa21)
co postanawia kot? jakie jest jego zadanie jedyne wyjscie zzaistnialej sytuacji?


2. (lsdjkvhsdjvbkjf)
Czy mógłbym dostać trzy przykłady poetyckie?


3. (Raps)
Wyjaśnij znaczenie podanych wyrazów:
Krzewić
Krzesiwo
Krzywoprzysięzca
Skrzek

Bo dużo ciężej sprawdzić w słowniku online.

4. (zuzannka12)
Napiszcie przykłady TEKSTU POPULARNO NAUKOWEGO plis ja nie mam pojęcia co to może być !!!!

Czy gdybym napisała, że to taki gatunek owada, to by uwierzyła?

5. (dawcio39)
gdzie moge znajść streszczenie lub cos W Pustyni I W Puszczy

W Googlach? (Dobra odpowiedź? Dostanę piątkę??)

6. (Magduśka13)
Co jest szczęściem dla ludzi?


7. (Mudkip)
POMOCY!!! OPISZ W KILKU ZDANIACH JESIENOM POGODE

Pomocy! Nie wychodzę z domu, tylko siedzę przed kompem i dlatego nie wiem jak wygląda jesień! Boję się nawet spojrzeć za okno!

8. (unreal06)
napisz opowiadanie o najciekawszym wydarzeniu z czasów wczesnego dzieciństwa na teraz plis

Powiedzcie mi, bo ja sam nie wiem, co wydarzyło się w moim własnym życiu.

9. (natuśka97)
POMOCY!!!!!!!!!
Napisz kilka zdań o zabawnej rodzinnej przygodzie .

I ponownie - da mi ktoś spisać moją własną historię? Bo ja nie znam.

10. (syla474)
Napisz opowiadanie o temacie- moje wymarzone miejsce do którego chciałbym dotrzeć.

Sprawdzałam w Googlach, ale nawet tam nie mogę się dowiedzieć, jakie są moje marzenia. Niech mi ktoś powie.

11. (kopciaaa)
Postaraj się, aby twoje propozycje zaskakiwały pomysłowością.
opisz mieszkańców nowo odkrytych planet,
scharakteryzuj mieszkańców jednej z planet. podaj ich najważniejsze cechy.

Pomóżcie, pani w szkole każe nam użyć wyobraźni i zadaje nam kreatywne zadania, za kogo ona się uważa?

12. Patrzcie, jakie trudne lektury omawia się teraz w szkole:
(Majuśka1996)
Napisz historię, w której Harry Potter zyskuje wymarzony dom. Wyjaśnij jak do tego doszło.
+ Nie może być z internetu.;]


13. (LALECZKA1998)
pomocy niewiem czy ktos byl dnia 24.10.2011 na przedstawieniu pt 'Adam i Ewa" w Multikinie jezeli tak to prosze o napisanie sprawozdania z wyprawy do teatru


PS. [link]

sobota, 22 października 2011

Eee cośtam.

Małe wyjaśnienie do komiksu poniżej: Kaja to ja, w sensie że to moje imię jest (choć w dowodzie mam inne, ale ciii).


Pozdrowienia dla Całkiem Randomowego Człowieka. I dla mojego kota, który wystąpił w trzecim kadrze. :)
(Fajnie było narysować siebie w zielono-czerwonym mundurku z gimnazjum, serio taki miałam. XD)

A co do poprzedniej notki. Dzięki wielkie za rady dotyczące zmieniania stylu, wszystkie mi się przydadzą i już wiem co i jak. Szczególnie muszę się teraz skupić na tym, żeby moje postacie pokazywały przeróżne emocje. Ćwiczę ćwiczę, np. ostatnimi czasy projektując postać do LU, staram się żeby miała jakiś charakter. (Swoją drogą - mam nadzieję, że mnie w ogóle do LU przyjmą, bo fajnie tam, a mnie tam nie ma.)

Na takich mangowopodobnych postaciach łatwiej pokazać emocje. Ale z drugiej strony - ostatnio porównałam swój mangowopodobny rysunek z mangowym rysunkiem koleżanki i stwierdziłam, że prawie się nie różnią, bo są według tego samego schematu...
Żeby mangowy ludek wyróżniał się od innych, robi się mu fioletowe włosy, tatuaże na twarzy czy kocie uszy - zamiast czegoś bardziej ludzkiego, jak choćby zgarbiona sylwetka, tusza, wielki nochal itp. Muszę szukać czegoś, co mi pozwoli wyrazić wszystko (eh, w pisarstwie mi łatwiej więcej wyrazić).

PS. kiedyś zmienię wygląd tego bloga, dodam podstrony jakieś, fajniejsze logo i w ogóle. No bo kurde.

PS2. Punku od emu odróżnisz po imiczu.

PS3. Człowiek-Miska!!!

poniedziałek, 17 października 2011

Elmo kocha rybkęęęęę

Niedawno robiłam Art Trade z Kelso i wysłałam jej projekt moich postaci żeby mi narysowała:

Postacie pochodzą z pisanego przeze mnie (choć porzuconego na czas wakacji :/) opowiadania (czy już raczej powieści). Pierwszy to główny bohater, ale nie chcę zdradzać całego imienia, więc w skrócie S. Dwie pozostałe bohaterki mają na razie imiona robocze - Iskra i Laila.

Od Kelso dostałam to: [link] - S i Laila. Praca ma mega fajny klimat, baśniowo-zimowo-senny, akurat taki, jaki staram się nadać całemu opowiadaniu. W ogóle nie mogę się napatrzeć na ten rysunek :D Super zobaczyć własne postacie w cudzym wykonaniu, a co dopiero w takim :D

Cała ta akcja z Art Tradem spowodowała, że powróciłam do tych porzuconych przeze mnie postaci i do całej ich historii. Ciągnie mnie, żeby przejrzeć wszystkie notatki i dotychczasowe strony, i kontynuować - szczególnie, że zbliżają się coraz ciemniejsze i zimniejsze dni, stwarzające bardziej magiczny nastrój. Jednocześnie zaczęłam zastanawiać się nad tym, w jakim stylu tworzyć ilustracje do tego opowiadania.
Z jednej strony jest taki zwyczajny, normalny styl, gdzie postacie są (jak na moje możliwości) ładne i czytelne, czyli jak w szkicu powyżej albo tutaj. Ale z drugiej strony ciągnie mnie do stworzenia własnego stylu. Do charakteru tego opowiadania pasują mi ilustracje dziwne, budzące niepokój, a nie takie zwyczajne. Próbowałam się już kiedyś za to zabrać rysując je w formie komiksowej: [link]. I zaczęłam przeinaczać:

Od razu spotkałam się z opinią, że "co to ma być?!". I teraz sama nie wiem, czy ten styl, który wymyślam, jest po prostu brzydki, czy mogę mieć nadzieję, że kryje się w nim coś więcej, jakiś konkretny charakter?

W końcu narysowałam te postacie w takim dziwacznym stylu. Nie wiem, czy komukolwiek przypadnie do gustu i czy nie powinnam wrócić do normalniejszego stylu. Ale z drugiej strony - może to się wydawać śmieszne - gdy rysowałam w tym dziwnym stylu czułam, że po prostu to jest to. Jakbym tworzyła prosto z siebie samej.
I co ja mam zrobić...? Czy ktoś, kto nie zna podstaw rysunku i rysuje mocno przeciętnie (ja), może tworzyć własny styl? Powiedzcie mi.

Na zakończenie. Zuko Zuko Zuko Zuko. Kocham takich bohaterów jak Zuko z "Ostatniego władcy wiatru". Albo Snape z "Harrego Pottera". Albo Kovu z "Króla Lwa 2". Czy postacie, które są z pozoru złe, nie są bardziej ludzkie i głębokie niż te, które nie mają żadnych wad i od początku do końca są bezbłędne? (I nie, nie lubię Katary, Harrego i Simby xd.)

AAAAaaaa nienawidzę starucha, który biega za Zuko gadając w kółko "książę Zuko, książę Zuko!". Szału można dostać. Jak "Panie Frodo, PANIE FRODO!" *szał*. XD

PS.
Znajduję czasem w internecie bardzo fajne rzeczy, ale gubię potem te linki... Ale parę zachowałam:
*** [link] - świetne zdjęcia - tym bardziej, że robione w miejscu, w którym mieszkam.
*** Włóczykije, bo kto ich nie kocha: [link] (góry, góry!), [link] (z pełnym ekwipunkiem - jak ja w te wakacje... i mam nadzieję w przyszłe) i [link] (słodkie to jest). I na końcu, na deser, najlepszy fanart wszechświata: [LINK] - zdecydowanie tak! Takie trolle to ja rozumiem.
*** Warto kliknąć też tu [link]. Ci, co mnie znają, wiedzą, jaką mam manię na punkcie "analizy i interpretacji wiersza" (i przez to poszłam na filologię polską, i chcę zostać panią od poetyki, i robić to do końca swych dni :P). A tutaj, w poezji konkretnej, widzę po prostu sedno sprawy - to, czym poezja jest sama w sobie, obrana ze skóry, naga, szorstka. O interpretacji tych utworów mogłabym zapisać całe tomy - ale po co, skoro same mówią o tym, żeby nie mówić zbyt wiele? Z nich samych każdy czerpie mnogość interpretacji, ale niech zachowa je dla siebie, bo po co mnożyć słowa? Było będzie. Zapominanie. A także [link] - nasze codzienne życie, gdy jesteśmy przytłoczeni słowami - czy to, co przytłaczające, nie przeraża i nie intryguje? (Chcę, chcę, chcę! zobaczyć tę wystawę na żywo!)

PS2 - mówcie do mnie po niemiecku, śpiewajcie mi, cokolwiek, ja kocham ten język.

PS3 - mój młodszy brat próbuje "Najdłuższą podróż". Patrzę mu przez ramię i dziwi mnie, jak jeszcze niedawno ludzie żyli powoli i spokojnie. Ta fabuła ciągnie się tak leniwie, nie wiem czy bym na dzień dzisiejszy nad nią usiedziała. Brat gra cierpliwie, chociaż jak ja w to grałam, to sprawdzałam wszystkie możliwe dialogi, a on tylko te niezbędne :P

"April Ryan, musisz się do siebie przyzwyczaić".

PS4 - ELMOOOOOO!!!!!!! Jestem prawdziwą fanką!!!!!!!!!!!!
Zaczynam się poważnie o siebie martwić. Mam aż niebezpieczną manię na punkcie Elma. Zaczynam rozmawiać z własną roletą. Moje dzieci nazwę "Roleta" i "Pan Gapa". Dajcie mi więcej Elma, więceeej~

wtorek, 4 października 2011

No bo

...mam teraz głowę zajętą początkiem roku na uczelni. Światem zapanował chaos. I nie rysuję niczego fajnego i nie jestem w stanie niczego napisać, dlatego mój blog umiera. A w ogóle to dzisiaj dostałam maila od mojego ulubionego pana profesora, ale nie będę miała z nim zajęć i nie wiem co z tym zrobić, rozpacz, poważnie. Czemu tak?

No dobra, żeby coś na moim blogu jednak się znalazło, wrzucam parę linków z Youtuba, moje osobiste znaleziska. Otóż szukałam ostatnio czegoś podobnego do genialnej twórczości Antonisza (jeśli ktoś lubi psychodelę i bycie na haju, a jakimś cudem Antonisza nie zna, polecam link oraz link i całą resztę). Czegoś równie chorego i strasznego, ale w taki twórczy i odrealniony sposób, a nie jakiśtam przeciętnie odrażająco horrorowaty. Poszukiwania mi nie wyszły tak jak chciałam, ale po drodze znalazłam coś innego wartego uwagi:
* film o przemijaniu - choć się dłuży, od początku intryguje, a potem coraz bardziej napełnia klimatem grozy; jest naprawdę bardzo prosty, ale czym dalej, tym bardziej promieniuje poczuciem samotności i smutku;
* Pafnucy - ja chcę, żeby tak wyglądały filmy dla dzieci - prawidłowo!
Będę szukać dalej.

PS. jeszcze w temacie JołTuba YouTuba. Link - choć w wersji komiksowej fajniejsze, to i tak miło zobaczyć. A w ogóle, widziałam w sklepie genialne bluzy z Wilq'a, ale drogie. I nie kupiłam, i teraz cały czas myślę o tym, jakie one były fajne i do czego by mi taka bluza pasowała. :(

Dziwnym nie jest.

EDIT: natomiast jeżeli chodzi o całe kanały, to z dziedziny "absurdu i psychodeli" ostatnimi czasy wygrywają dla mnie Giuseppe Ragazzini (genialne po prostu), a na drugim miejscu Cyriak.

niedziela, 2 października 2011

Głupoty

Ja nie wiem, chyba źle zinterpretowałam "Salę samobójców", bo tutaj proponują całkiem odmienne zdanie - [link]

***
A w ogóle to na jednym takim forum dzieją się pewne bardzo złe rzeczy. Nieładnie :/// Wszystko przez Gaido i Putego :///////// Głupole j*bane :D