piątek, 18 listopada 2011

1/12

Mama chce na Gwiazdkę to samo, co w zeszłym roku, czyli ręcznie wykonany kalendarz. W zeszłym roku było dwanaście abstrakcyjnych kolaży, a jako że na starość tracę wyobraźnię, to w roku obecnym stać mnie już tylko na - o jakże typowe dla mnie - bajkowe akwarelki. Zrobiłam aż jedną stronę! Jeszcze tylko jedenaście... Geez.
Ale jednocześnie mam okazję malować to, co niby od dłuższego czasu chciałam namalować, a nie miałam mobilizacji. Na przykład bardzo chciałam namalować wilgę i oto wilga.


A tak w ogóle to mam garść nietypowych przemyśleń, ale nie wiem, czy je spisywać, czy nie. Jest druga w nocy, więc dzisiaj już na pewno nic nie robię.

6 komentarzy:

  1. Um, ten abstrakcyjny kalendarz chyba był ciut lepszy... Sorka >_< Wiem, robisz to trochę na siłę i jest 100x trudniej złapać wiatry inspiracji. Ale może spróbuj trochę poszaleć? Puścić wodze i tzw. zahamowania. Te malunki są całkiem niezłe, zwłaszcza ten na dole mi się podoba (na pierwszym kadrze ewidentnie brakuje dalszego planu), natomiast nienajlepiej wyglądają te ramki, osobiście wycięłabym obydwa prostokąty (byle równo) i po prostu nakleiła na jakiś barwny papier i może coś jeszcze dorobiła/dokleiła, wzięła np. jakąś gotową ramkę z internetu jak w takiej powiedzmy pracy: http://moosekleenex.deviantart.com/gallery/?offset=24#/d38u6r0 . Tak samo robiąc kolejne miesiące zrezygnowałabym z malowania figuratywnego postaci (z samej wyobraźni nie idzie Ci to najszczęśliwiej, natomiast bardzo zgrabnie dobierasz kolory i operujesz plamą), zamiast tego spróbowała dobrać tematycznie jakieś zwierzęta i rośliny, ew. widoczki i je uwieczniać w różnych konfiguracjach (jak na średniowiecznych gobelinach trochę) jednocześnie bawiąc się wycinankami, kolażami, kserokopiarką, kto wie czym jeszcze. Jak już baśniowo, to po całej bandzie Xd

    Ogólnie powinnaś się najbardziej skupiać i poświęcać 70% czasu na wizji i dobraniu trafnej kompozycji, a tylko pozostałe 30% przeznaczać na samo malowanie i wykonanie (poważnie). W ten sposób nawet jak jakiś element pozostanie niedorobiony lub będzie nieudany, to i tak całość pracy będzie nadal działać, a malując szybko nie będziesz się męczyć.
    Mam wrażenie że zaczynasz rysować mając tylko mglista wizję a potem się orientujesz, że coś nie gra i próbujesz ratować całość dodając różne detale, które nie zgrywają się z całością (jak te spiralki przy promieniach od ptaszka).

    Drugie moje zastrzeżenie, to że uciekasz od trudnych elementów (jak np. regularne tła), bo boisz się że nie wyjdą (w tym obrazku ewidentnie to widać: brakuje tła, brakuje drzewu korzeni, brakuje jakieś trawy, kamieni). To jest normalne i wszyscy tak postępujemy (np. sama unikałam długo rysowania twarzy skierowanych na wprost, zresztą do dzisiaj mam problemy z symetrią), ale z czasem trzeba się przełamać żeby zrobić ten krok do przodu. Na pewno nie wyjdzie za pierwszym razem, ale za setnym już tak. Zresztą to nie ważne, bo przekaz obrazka (czyli wizja) jest 10x ważniejszy niż sam kunszt rysującego.

    Na pewno wyrobisz się do świąt, ale musisz, mówiąc brzydko, pierdzielić zasady. Najlepiej z góry załóż sobie że nie umieścisz tego w internecie, w ten sposób pozbędziesz się stresu, że ktoś Cię będzie oceniał. W końcu robisz to tylko dla swojej mamy, a rodzic najbardziej docenia rzeczy robione od serca : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za taki długi komentarz, ale... już w tym czasie natworzyłam dwa nowe obrazki w tym stylu, siedziałam nad nimi cały dzień :/ Poza tym nie mogę ich wycinać, bo kupiłam gotowy kalendarz za 25 złotych i maluję bezpośrednio na nim. Niektóre z tych rad oczywiście zastosuję, no i na przyszłość mi się przydadzą :) Ale mówię - teraz już za późno na zmiany. Poza tym bloga założyłam po to, żeby wrzucać tu swoje prace i hmm, mam ochotę je jednak wrzucać ^^' Sorry. I tak, jak tylko skończę z kalendarzem, to mam w planach arta dla Ciebie i tu już pozwolę sobie na większe szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa, czyli to na gotowym kalendarzu robisz, a to przepraszam :x Nie wiedziałam.

    Sorka w ogóle że się tak z tym komentarzem rozlałam >_< To takie moje bardziej ogólne uwagi do całości niż do konkretnego obrazka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale serio dzięki za te uwagi. Właściwie to teraz mam ochotę urozmaicić ten kalendarz... może nie aż tak bardzo, ale jednak. Żeby nie wszystkie strony miały ten sam charakter.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi sie nowa skórka Twego bloga : )

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki :d miałam dosyć tego zielonego koloru

    OdpowiedzUsuń