środa, 21 grudnia 2011

6/6, czyli poszłam na łatwiznę...

...i stwierdziłam, że nie mogę robić 12 obrazków, kiedy z gotowych siedmiu dwa mi się nie podobają, a czasu coraz mniej, więc lepiej wybrać pięć najlepszych, dorobić jeszcze jeden, bo lepsze sześć porządnych, niż dwanaście byle jakich jestem leniem.

Będzie sześć obrazków, po jednym na dwa miesiące i amen. (Ale przynajmniej sam kalendarz jest w sumie dwa razy większy niż ten zeszłoroczny.) Teraz tylko je zepnę w sposób iście handmadowy i kreatywny.


(Zrezygnowałam z tego obrazka z całującą się parą i z obrazka matki z dzieckiem, który był tak zły, że nie zamieściłam go nawet na blogu lol.) A ten dorobiony szósty wygląda tak, o:

Dokupiłam sobie specjalnie najmniejszy pędzelek świata, żeby siedzieć w detalach i zrobić te tam cienie ciemną farbą, żeby wydobyć postać z tła i takie tam różne, co Nacia mi kazała x3 I tak tego nie widać, ale miałam dobre chęci.

(Nie czytajcie tego ->) Jestem na siebie wściekła, że nie przygotowałam się w ogóle na Święta, jakoś tak nie nastawiłam się na nie, nie wyczekiwałam, bo teraz to już-zaraz się zacznie, a zanim ja to sobie uświadomię, to już się wszystko skończy. Co z tego, że mam prezenty, robiłam piernik i uszka... Sama nie wiem, czegoś mi po prostu brakuje, no. Te całe Święta to tylko krótka chwila w sumie. Fajna chwila, ale chwila. Pewnie mi brakuje po prostu... ciszy, skupienia i te pe.

ENYŁEJ, WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!! Laaast krysmas aj gejw ju maj haaart~ sralalalala~!!!!!!

1 komentarz:

  1. Ej no, jak dwa razy większy to jest progress :) Chyba dobrze, że dokonałaś selekcji zamiast na siłę cisnąć ta dwunastkę. Podobają mi się te malunki :) W sumie o ja bym chciała taki mieć, powiesiłabym nad biurkiem.

    Obrazek z Alicją jest przyjemnie zasobny w wykończenia :) Bardzo podoba mi się jej twarz, serio :) (a jeszcze bardziej kot Xd) Brakuje mi dwóch rzeczy: cienia na sukience w okolicach szlachetnych 4 liter oraz na gałązce w prawym górnym rogu zaznaczonych kształtów dosłownie paru listków zamiast zielonej chmury. 9/10 :)

    Wiesz, czego Ci brakuje do poczucia świąt?
    ŚNIEGU.

    Meri Krysmes tu ju :)

    OdpowiedzUsuń