piątek, 20 kwietnia 2012

Pewnego razu...

...wyciągnęłam stary, wielki kalendarz i zaczęłam zarysowywać jego kartki (białe z drugiej strony), i tak mi minął czas do szóstej rano. -w-







Postacie pochodzą z mojego stareeego komiksu z gimnazjum, oczywiście w pierwotnej wersji wyglądały całkiem inaczej... *szuka na dysku* ożesz w mordę motyla noga, jak ja wtedy rysowałam... i jeszcze to, Jezu. XDD lol.
Komiks opowiadał o czteroosobowym zespole zajmującym się dziwnymi rzeczami (pozornie walką z nieprawidłowościami panującymi w świecie rzeczywistym, choć tak naprawdę każdy z bohaterów ma w tym swój własny, nie do końca szczytny cel), w skład wchodzi jeden obrzydliwie bogaty i egoistyczny chłopak - mózg drużyny, drugi to koleś od strzelania i ogólnie rozpierduchy, sekzi laska od walki wręcz i dziwaczna dziewczynka od zjawisk paranormalnych, amen.

Na zakończenie odrobina cukru.



(Jestem chora i naprawdę nie wiem, co piszę i co się dzieje dookoła. Nie chce mi się rozpisywać i nic mi się nie chce.)

4 komentarze:

  1. Naprawdę smarowałaś całą noc? 8> Dwa ostatnie obrazki są najfajniejsze :) W ogóle wow, przy porównaniu z gimnazjalnymi rysami widać Twoja kreska dramatycznie się zmieniła.

    Ale dlaczego ścięłaś jej te dwa kucyki? ;_; I do tego kabaretki T_T Jesteś straszna.

    OdpowiedzUsuń
  2. na ostatnim rysunku ten chłopak z ciemniejszymi włosami trzyma się za niewidzialne cycki! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, akurat nie mogłam spać i równo do szóstej mi czas zleciał xd'''

    Jezusie to chyba dobrze, że kreska zmieniła mi się przez DZIESIĘĆ lat!!! Każdemu by się zmieniła :'D Bałabym się, gdybym miała taką samą

    Cóż, te postacie żyją w mojej głowie do tej pory i ich historia już się nieco zmieniła (oczywiście na mroczniejszą, gdzie jeden z nich zdradza, jeden ginie itp, akurat postać Rei zmieniła się najbardziej)

    Cycki... Cóż, właśnie zaczęłam na ten rysunek patrzeć zupełnie inaczej, dzięki 8d'' teraz całość nabrała nowego, głębszego znaczenia lol

    OdpowiedzUsuń