czwartek, 12 kwietnia 2012

Zieeew

Dokończyłam~


A tutaj z kolei mamy Cukier jako Królika (i demoniego lisa w swojej demoniej postaci) i Vivi jako Alicję. Otóż parę osób z LU rysuje sceny z Alicji w Krainie Czarów i będzie z tego taki jakby collab/komiks.

(Rymy moje.)
Cukier trafiła akurat na rolę Królika. Jakoś nigdy nie czułam tej postaci, zawsze bardziej przemawiały do mnie takie barwne postacie jak Kapelusznik, a Królik na tle tylu bajecznych bohaterów wydawał mi się dość nieciekawy. Ale przyszło mi do głowy, czemu by nie spojrzeć na tę postać w nieco inny sposób. Przecież to przez Królika Alicja trafiła do krainy swoich snów - załóżmy więc, że tak naprawdę Królik porywa Alicję do swojej nory (a nora to wejście do świata koszmaru), żeby złożyć ją w ofierze Królowej... takie tam pomysły.

3 komentarze:

  1. Lubię bardzo rymy Twoje ;> I ja też uważam królika za negatywną postać przez którą to wszystko się zaczęło!
    A propos, oglądałaś wersję Alicji w Krainie Czarów Jana Svankmajera? (trauma na całe życie)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna rzecz *zasłania dłonią lewą połowę pracy* szkoda ze nie wycięłaś tego zagięcia kartki w szopie z ostatecznego rysunku - mocno rozprasza. I też jakieś powiedzmy zakręcone szare chmury zamiast niebieskiego nieba nadałyby pracy bardziej psychodeliczny charakter, ale to już gdybanie. Świetny pomysł tak w ogóle :) I te genialne rymy... Chciałabym przeczytać całą historię Alicji w ten sposób przez Ciebie zinterpretowaną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kelso.
    Dzięki, kocham rymować :D (chociaż ten tutaj rym nie wyszedł mi tak, jak chciałam... :c)

    Kojarzę tę wersję, bo kiedyś zachwycałam się fragmentami obejrzanymi na YouTubie. Muszę w końcu kiedyś obejrzeć całość, uważam tę ekranizację za idealną (choć z drugiej strony bardzo ciężko jest mi się mobilizować do oglądania filmów... tak już mam).

    *

    JotJotJot
    Nie wycięłam tego, bo szło do wspólnego rysunku i dziewczyny chciały 500x600 rozmiar, więc niestety musiałam na siłę zostawić szersze :C wiem że dupa z tego wyszła

    spróbuję napisać po swojemu całą Alicję, właśnie za pomocą rymów i ilustracji, ale nie wiem czy się nie poddam po kilku takich stronach... znając mój słomiany zapał

    powykręcane chmury powiadasz... już sama nie wiem co mam zrobić z tymi tłami, nie umiem ich i nie rozumiem, muszę się nauczyć :c dzięki za rady

    OdpowiedzUsuń