sobota, 29 września 2012

Głupoty akwarelowe i nie tylko


Dokończyłam moją mamę akrylami (portret na jej urodziny). Tragiczna jakość zdjęcia sponsorowana przez pralkę Franię moją zepsutą i starą komórkę :/ (Ale nie wcisnę takiego płótna-giganta do skanera lol.)


Kolejny NIEDOKOŃCZONY "Dwaw this again! Meme", nie chce mi się kończyć, bo nie podoba mi się efekt :(


A tu... sami widzicie. Kira po grzybach walczy z Magusem na Kucyku Pony. Z dedykacją dla Naci, żeby pamiętała, jak popierdolone jest życie, więc nie ma sensu się tym życiem zamartwiać :D


Komiks... taki do grupy RPG Fantasme College na Deviantarcie. Chaos atakuje, żołnierze do broni, a mnie się nudziło, więc tak jakoś wyszło. (Pewnie nikt spoza Fantasme tego nie zrozumie, ale co mi tam.)


Tego rysunku nie narysowałam, tylko moja ręka... Ja tylko podążałam za ruchami ołówka+tuszu+akwareli, wyłączyłam myślenie i dałam się ponieść mojej ręce. I jakoś tak samo wyszło z głębi podświadomości. To samo dotyczy dwóch prac poniżej.


Akwarele są kapitalne do takiej swobodnej pracy. One malują same, nie trzeba się przy nich intelektualnie wysilać.


Te trzy prace zainspirowane zostały przez: tę muzykę z satanistycznych Pokemonów, przez ten dość porypany film i towarzyszącą mu całą historię, a także przez tego pokręconego gościa :P

2 komentarze:

  1. Oho, czyli jednak wybrałaś mamie zimne tło. Chciałam Ci powiedzieć, ze ten portret jest na naprawdę wysokim technicznie poziomie :) Niewiele Twoich prac "z żywca" taki reprezentuje :) Jedyne co uderza to ten chłód podkreślony przez otoczenie, nie wiem czy to świadomy ukryty przekaz, Twoja mama sprawa wrażenie dużo cieplejszej osoby. Chyba.

    Drau dyz egejn mnie przeraża o_o Kompletnie, zupełnie inny wyraz niż pierwowzór.

    Magus x Kira jest piękne i już Ci wszystkie zachwyty wypisywałam, ale akapit pod pracą mnie dodatkową ujął za serce XD

    Bestiaaan :D

    Satanistyczne pokemony X Taa, też kiedyś natrafiłam na tego remixa. Osobiście preferuję ten http://ocremix.org/remix/OCR02193/ (trzeba kliknąć zielony button "play preview").

    Akwarelowe pracy pachną mi jak nic Hellsingiem i Alucardem sprechającym w dojczu, no nie wiem czemu. Zwłaszcza drugi obrazek... Geometryczna kreska w połączeniu z tematyką i jeszcze radosną tęczą kolorów przywodzi na myśl takiego grzecznego, uładzonego psychodelika który próbuje karmić cukrowanymi ciasteczkami odciętą głowę kotka ._. (Swoją drogą fajnie, że zaczęłaś różnicować grubość linii, wszystko się stało bardziej wyraziste.)
    Szczerze powiedziawszy trochę się tych pracek boję ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Wybacz mi literówy i śmiecie między wyrazami, bezprzewodowa klawiatura mi pada i nie wychwytuje połowy literek (a dodatkowo jeszcze mam kaca). Sorasy.

      Usuń