niedziela, 27 stycznia 2013

W ferie narysuję coś porządnego

...ale na razie wstawiam tu wszystko to, co nabazgrałam między jednym a drugim zakuwaniem.





Moja nowa postać, o której coś tam chyba wspominałam w ostatniej notce... Jest zwykłym cieniem (ożywionym za pomocą magii), który stara się wieść życie porządnego, nierzucającego się w oczy obywatela. Jednak z jego upiornym wyglądem może się to okazać niełatwe...



Nienormalnie narysowana Cukier. Zajęcia z gimnastyki na wuefie. Nie potrafię być poważna.



Cukier i Harry jako Alicja i Biały Królik. Już dawno chciałam ich tak narysować. :) (Harry to postać Arshany.)



I jeszcze wariacje na temat Cukier x Kira (postać oczywiście Naci). Próbuję ich przerobić na bliźniacze avatary dla nas na Deviantarta...

Smutno mi i źle. Ale jako że w okresie posesyjnym będę miała więcej wolnego czasu, to chętnie bym się spotkała z jakimś miłym i pocieszającym człowiekiem z 3miasta. Jak ktoś chętny na spotkanie to tego no... Tak, można mnie zabrać do kina albo coś. Czuję się całkiem martwa i potrzebuję ożywienia. Chyba jakoś tak.

czwartek, 17 stycznia 2013

Terefere QQ

Wcale nie piszę na blogu, tylko się uczę.

Jakieś tam rysunki do Lurida. Starałam się wpakować Cukra do realiów z mojego opowiadania, choć wyszedł mi taki tam miszmasz. Nie wiem.



A tutaj po raz niepierwszy próbowałam narysować moją starą ukochaną postać z erpega, Azune. Nigdy mi się jej nie uda narysować...


Tworzę pewną postać do pewnych celów... Jest to ożywiony cień, który zyskał własną, dość dziwaczną osobowość... Takie tam. Najpierw rysowałam go jakoś tak dziwnie, o:


Potem nadawałam mu jeszcze dziwniejszy, ale w miarę sympatyczny wygląd, mam nadzieję:




Ostatecznie wygląda tak:





Więcej o nim napiszę niebawem. Może. Jeszcze Cukier na zakończenie i idę się uczyć.


Czy ja jestem martwa, czy po prostu taka zmęczona?