środa, 30 lipca 2014

Offline do września

Pewnego razu wyjrzałam sobie za okno, a tam dzieciaki kuzynka z koleżanką rysowały kredą po jezdni, dosłownie każdy centymetr zarysowany. Wspomnienia ożyły, wybiegłam dorysować też coś swojego, pokazałam im, jak się gra w klasy... A pamięta ktoś jeszcze, jak się skakało przez gumę? *Łza tęsknoty w moich babcinych oczach.* To było ze dwieście lat temu...



Tak poza tym to będę offline przez czas jakiś, ale we wrześniu spodziewajcie się postów. Do następnego razu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz