poniedziałek, 7 lipca 2014

Włóczykijowanie! Oraz Bałtycki Festiwal Komiksu

Znowu miałam okazję powłóczyć się po Kaszubach i tym razem zapuściłam się w nieco dalsze rejony.



Mój szlak częściowo pokrywał się nawet z Pomorskim Camino (czwarte zdjęcie). Mega fajne uczucie zobaczyć znak z muszlą pielgrzyma - niestety się zawiodłam, bo po parudziesięciu metrach oznaczenia się kończą i dalej bieda. Co do piątego zdjęcia - w 95% właśnie tak wyglądała moja droga. Chociaż zazwyczaj nie było nawet kawałka ziemi, a tylko do wyboru: a) asfalt zalany wodą z rozpędzonymi tirami lub b) mokra trawa. Tak czy inaczej pełne buty to totalny niewypał przy deszczowej pogodzie, słabo schną. Przedostatnie zdjęcie to mój "warsztat malarski" w plenerze, pełen profesjonalizm, jest pędzelek, szkicownik, farbki i woda z jeziora (aktualnie jezioro jest już w pełni zakażone - myłam w nim pędzle). Hm, łażenie i rysowanie to moje dwie pasje, czemu by ich nie połączyć. Mogłabym tak przez całe życie - wędrujesz i wędrujesz, a co jakiś czas zatrzymujesz się, żeby coś narysować. (A potem rysujesz sobie jedzenie, żeby nie skonać z głodu albo po prostu zjadasz własne farby.)





A to jest niestety niedokończony malunek - w trakcie złapała mnie burza i mój szkicownik cudem uniknął śmierci w ulewie:



Jeszcze garść szkiców:



*

A zmieniając temat - w międzyczasie byłam na Bałtyckim Festiwalu Komiksu. Nie wiem, jak napisać jakąś sensowną relację, więc zamiast tego rysuję Neptuna-motorniczego z morderczym zapędem do rozjeżdżania ludzi, w roli pasażerów występują Spell i Igor, a ja uciekam - prawdopodobnie do Gdyni.



Dzięki ludzie za super spędzony czas, szczególnie za Tramwaj Komiksowy i za Bitwy Komiksowe! (Komu się jeszcze nie chwaliłam, że pokonałam Dema w Bitwach? :P) I za mniej oficjalną część imprezy, na której czytaliśmy moje mangi z podziałem na role (bo wygrałam je w konkursie na pasek komiksowy... argh. No cóż, przynajmniej było zabawnie. XD Ale tak serio chyba je rytualnie spalę, wyglądają strasznie).

Było mega. :D

(Zdjęcia od Mateusza - dzięksy.)



5 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem rysunku z domem i drzewami. Rozwijasz się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się praca przedstawiająca domek:) Czy wykonywałaś ją cienkopisem? Pozdrawiam - kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) tak, całość wykonana cienkopisem 0.1, ale niedawno zaopatrzyłam się jeszcze w inne grubości i postaram się bardziej różnicować kreskę, zobaczymy co z tego będzie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Elegancki realizm i akwarele ;D

    OdpowiedzUsuń