niedziela, 1 lutego 2015

Posesja

Już jestem po sesji, straszny zapieprz i te rzeczy, oczywiście nie miałam czasu na życie rysowanie, więc wstawiam gryzmoły z notatek, tak żeby wstawić cokolwiek. (W sumie na tym blogu zawsze jest tylko cokolwiek niezależnie od okazji.)


Sesja na grafice komputerowej jest zabawna (w ogóle całe te studia są takie zabawne, no bo hej, wcześniej byłam na normalnym nudnym uniwersytecie, gdzie jedyną rozrywką było siedzenie w bibliotece). Łamałam sobie paznokcie, brudziłam sobie ciuchy farbą i klejem, przerabiałam pokój na studio fotograficzne, moim drugim domem stała się drukarnia. Nauczyłam się wielu rzeczy, np. jak ekspresowo malować martwe natury (te poniższe powstawały w mniej niż 30 minut, może nawet 15, nie wiem, ale biję moje osobiste rekordy).




Udawałam też, że umiem korzystać z programów, które nie są Photoshopem. Wrzucam dwie z moich prac z napisem "Kruk" na liternictwo oraz jeden z moich nieporadnych rysunków w Illustratorze na zajęcia z projektowania graficznego (ten jeden jak na przekór w ogóle nie sprawia wrażenia wektorowego, ale jest wektorowy, uwierzcie w to).




Teraz w ferie postaram się ożywić mojego bloga. Może uda mi się po tym wszystkim wrócić do normalnego rysowania. Żeby nie było, że nie wrzuciłam dzisiaj niczego fajnego, wrzucam zdjęcie kota. Internet lubi zdjęcia kotów. Tutaj akurat próbowałam sfotografować moje malunki, ale w ostatniej chwili kot usadowił się dokładnie pośrodku kadru i patrzył na mnie triumfalnym wzrokiem.

3 komentarze:

  1. Kiciula-spryciula :D
    Tytuł Waszego wspólnego dzieła: "Martwa natura x 4 z kotem".

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już czytałem podobny wpis, ale ten jest bardziej konkrenty, warto było odwiedzić. Dodaje do zakładek!

    OdpowiedzUsuń