czwartek, 30 kwietnia 2015

Nie wiem

Udało mi się jakoś dożyć do majówki. XD W sumie nie mam żadnych większych planów (poza rowerowaniem czy czymśtam), więc może w końcu uda mi się narysować coś tak dla samej siebie... bo póki co męczę się z uczelnianymi rzeczami.


Rysowanie roślinek i badylków znalezionych pod uczelnią.


Zdjęcie poniżej jako dowód, że kwiaty od razu więdły i trzeba było użyć wyobraźni, żeby je dokończyć. :'D


Zaśnięty model. Podobno to moja najgorsza praca nie licząc wszystkich innych prób narysowania ludzi. :') Co ja na to poradzę, że ludzie są nierysowalni. Ich wina.


A tu dwa wstępne projekty na grafikę narracyjną. Czterokadrowy komiks, gdzie na jednym z kadrów miała być kropka/kółko. Nic ambitniejszego nie przyszło mi do głowy.


I na koniec jakiś gryzmoł, który był mi potrzebny do pewnego projektu z angielskiego. Chciałam pokazać, po co według mnie uczyć się języków. (Chociaż ja tam uważam, że języka bardziej należy używać, niż się go uczyć. W sensie rozmawiać, podróżować, żyć. Szkoły w ogóle nie mają sensu. :P)


Tak więc może będę miała więcej czasu w majówkę na narysowanie czegoś od siebie dla siebie. :P Tylko jak jest czas, to pomysłów nie ma...

2 komentarze:

  1. Ładne listki, ale i tak najbardziej podoba mi się komiks:D

    OdpowiedzUsuń