czwartek, 14 maja 2015

Rysuję


Lupusowi spodobał się fanart :') a ja póki co dalej próbuję coś akwarelować. Poniższa historia jest oparta na faktach, to mój własny ogródek, naprawdę tak wygląda i dzieją się w nim dziwne rzeczy.


Szczerze to strasznie chaotycznie mi wyszło, naciapane tu i tam, ale sam proces malowania bardzo przyjemny. Pod spodem wrzucam mój ulubiony fragment z kocim bardem.



*

Ogólnie to ostatnio narysowałam sporo nudnych rzeczy, nie mogę się rozstać z cudownym nowym szkicownikiem i rysuję po prostu to, co widzę. Tak więc nudna kuchnia:



Pracownia rzeźby/grafiki:



...oraz mój ogródek. (Wspominałam, że powyższa historia była oparta na faktach, bo była. Porównajcie oba rysunki. :P)



*

Tradycyjnie na koniec wrzucam jakieś gryzmoły.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz