piątek, 19 czerwca 2015

Koty głupoty

Niedawno ktoś mi powiedział, że rysowanie doprowadza go do stanów depresyjnych, bo przecież jest tylu lepszych twórców wokoło, a dodatkowo tyle ciężkiej pracy, by doszlifować anatomię, proporcje itp. Doradziłam mu, żeby na czas rysowania wyłączył myślenie i maział na kartce cokolwiek, na co tylko ma ochotę. Ja tak robię, szczególnie teraz, kiedy mam zaliczenie semestru i potrafię być naprawdę zestresowana, i potrzebuję po prostu odpoczynku. Czy doradziłam słusznie? W "dzisiejszych czasach" można sobie pozwolić na niemyślenie?






Swoją drogą. Będę na Bałtyckiem Festiwalu Komiksu! Głównie zamierzam się włóczyć tu i tam, ponieważ nie umiem siedzieć w miejscu. Na pewno będę na after party i będzie można się ze mną zmierzyć na bitwach komiksowych! Do zo.

2 komentarze:

  1. mnóstwo ślicznych rzeczy, chcę je na koszulce, albo na ścianie, albo gdziekolwiek ;-;
    a co do rysowania to najgorsze jest porównywanie się z innymi/''lepszymi'' artystami. Każdy jest inny i lepszy w czymś innym. A często mimo dobrej anatomii rysunki nie są wcale ciekawe, więc jak dla mnie to nie jest najważniejsze.
    W moim przypadku myślenie podczas rysowania przeszkadza, więc staram się nie myśleć, albo myśleć o czymś kompletnie innym :>

    OdpowiedzUsuń
  2. super. bardzo ładne rzeczy :D popieram wyłączanie myślenia podczas rysowania - sama tak robię

    OdpowiedzUsuń