wtorek, 13 października 2015

24 godziny rysowania :D

Już po 24 Hour Comics Day. W skrócie przybliżę, jak taka impreza wygląda: w sobotę rano przenoszę się do innej czasoprzestrzeni, potem dzieją się różne dziwne rzeczy i po 24 godzinach znajduję się w skm-ce w drodze do domu, i wtedy nagle odkrywam u siebie w plecaku 24-stronicowy komiks.

W tym roku tematem było "10" i od razu pomyślałam o akcji dziejącej się w dniu dziesiątych urodzin głównego bohatera. Dziesiąte urodziny to czas, kiedy czeka się na list z Hogwartu (ja czekałam na Piotrusia Pana), którego ostatecznie nikt nigdy się nie doczeka. Prędzej czy później przychodzi prawdziwe życie, z którym trzeba się zmierzyć.

W tym roku wymagałam od siebie dwóch rzeczy: po pierwsze fabuły. Zeszłoroczny komiks opierał się na dość przypadkowych i luźno powiązanych ze sobą scenkach, dzięki czemu robiło się go bardzo łatwo i przyjemnie, ale efekt wcale mnie nie zadowolił. Postacie były papierowe i wszystko razem tworzyło po prostu abstrakcyjny żart. W tym roku olałam stronę wizualną i skupiłam się na treści. (Nie wiem, czy mi wyszło. Ciężko zrobić cokolwiek ambitnego, gdy ma się tak ograniczony czas, plus jest się przeziębionym i smarkającym człowiekiem.) Po drugie obiecałam sobie zamieścić w komiksie Cukier, moją postać dziewczynki polującej na potwory. Już dawno chciałam jej poświęcić jakiś dłuższy komiks lub całą serię (choć wiedziałam, że nadaje się raczej na drugoplanową postać i tak też tu zrobiłam).

1

2

3

4

5

6

7-8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21-22

23

24

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki mistrzu :') przyjedź kiedyś na 24h do Gdańska :D

      Usuń
  2. Niesamowite, epickie wow c: chce więcej i pewnie dużo innych osób też ale to leniuszki i nie chcą komentować xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpatruję bloga od jakiegoś czasu, więc może napiszę w końcu ze dwa słowa. Bardzo fajnie wyszedł ten komiks, świetna historia, poza tym masz przecudną kreskę, bardzo swobodną i sympatyczną.
    (A poza tym uwielbiam Twoje akwarele - to jak operujesz kolorem i plamą, no po prostu łał).
    To trochę posłodziłam i uciekam, ale na pewno jeszcze będę zaglądać.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoł, dla takich komentarzy warto rysować!

      Usuń
  4. O boooooshe to jest piękne :) i prawdziwe... i niestety piszę to ze swojego doświadczenia życiowego... że takie trudne dla serca rzeczy trzeba po prostu oswoić. Jesteś miszcz po prostu :) będę tu zaglądać częściej!

    moje nie są takie fajne jak Twoje, ale też zapraszam do siebie na blogspota :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne! Mam łzy w oczach. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń