środa, 28 października 2015

Takie tam ze studiów

(Dawno nic nie wrzucałam na bloga i trochę mi się tego nazbierało, więc opublikuję całość w dwóch postach - drugi wrzucę, jak znajdę czas na skanowanko, może nawet jeszcze dzisiaj.)

Ostatnio na studiach robię storyboard z filmu - wybrałam sobie moją ulubioną Koralinę. Masa przy tym frajdy, a dodatkowo może nauczę się jakiegoś ciekawszego kadrowania. Najbardziej podoba mi się rysowanie tych wszystkich dziwacznych lokacji (mój ulubiony kadr to ten z mostem). Wrzucam parę fragmentów, ale przede mną jeszcze masa pracy (chociaż to niby tylko dwie minuty filmu).


*

W chaosie moich plików znalazłam projekt książki, który robiłam w zeszłym semestrze (chyba jakoś w maju?). Nie miałam wtedy czasu robić specjalnie nowych ilustracji, więc wykorzystałam te, które już miałam. Ogólnie jednak super było jako-tako zaprojektować własną książkę (i mam nadzieję w niedalekiej przyszłości zrobić coś w podobnych klimatach, tylko porządniej XD).


Wrzucam jeszcze jakieś przypadkowe sześć stron (nie w kolejności).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz