piątek, 20 maja 2016

Mona Lisa i przyjaciele

Jakiś czas temu w ramach zajęć z malarstwa zrobiłam swoją wersję Luwru. :)





Pomysł spotkał się z naprawdę pozytywnym odbiorem. Jestem w szoku, ale ludzie kupują moje "reprodukcje", wieszają je u siebie i wysyłają mi zdjęcia. To jest tak super miłe. :')



I jakoś z rozpędu zrobiłam jeszcze Van Gogha z Mona Lisą na randce oraz Damę z łasiczką na spacerze.



A ostatecznie skończyło się animacją (jestem naprawdę biedna i początkująca w tego typu filmikach, ale kiedyś może zrobię jakiś porządny...). :P



Najtrudniejszy do namalowania okazał się mój ulubiony Vincent van Gogh (dlatego powstało kilka wersji). Chyba niepotrzebnie starałam się połączyć jego sposób malowania z moim, przez co nie potrafiłam dopasować go do pozostałych obrazków.



I tyle. :) Cały projekt miał być formą żartu i mam nadzieję, że nie uraziłam żadnych wielbicieli dobrej sztuki (sama jestem ogromną fanką przede wszystkim van Gogha i Klimta).

2 komentarze:

  1. O rety, jakie dobre! Kolega z pracy się dziś dzielił niektórymi obrazkami z tego: http://www.crunchyroll.com/anime-news/2016/05/20-1/moe-meets-old-masters-in-book-of-fine-art-homages ale pomimo bycia mangozjebem, dużo bardziej podobają mi się Twoje wersje. Może dlatego, że mają ten unikalny styl, a tamte to takie przeciętne mangowe dziewczynki. I szkoda tylko, że nie miałabym gdzie tego plakatu powiesić :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mangowe wersje są okej, ale te słoneczniki... omg nie. :O

      Usuń