sobota, 21 maja 2016

Tabletem maziane

Dzięki pracy dla wydawnictwa odkryłam na nowo tablet graficzny. Co prawda mam tylko moją biedną A-szóstkę (istnieją mniejsze tablety? Q_Q), ale jednak dzięki niej rysuje się o wiele szybciej i dokładniej, łatwiej też nanosi się niezliczone poprawki. Do tej pory najczęściej rysowałam tradycyjnymi technikami (prawie wyłącznie akwarelami), czasami robiłam kontury cienkopisem i w Photoshopie dodawałam tylko kolory. Teraz jakoś zaczęłam ogarniać rysowanie od zera od razu w Photoshopie.



W grafice komputerowej można niemalże rzeźbić światłocieniem, co w połączeniu z kreskówkowym stylem daje takie słodko-straszne efekty. ;) U góry jest Cukier, a na dole dziewczynka - wilga. Wszystko nabazgrane na szybko i bez większego pomysłu, tak po prostu w celu czerpania czystej przyjemności z rysowania tabletem.



Poniżej natomiast zapowiedź czegoś większego, nad czym siedzę obecnie. Jeszcze niedokończone. Fanart do bardzo sympatycznej japońskiej animacji, na którą ostatnio się natknęłam. Kiedy już wkleję ostateczną wersję, to obiecuję się trochę rozpisać na ten temat. :)



Zresztą rysowanie tabletem pomaga mi też przy filmach animowanych, które ostatnio robię na zajęcia (wychodzi mi to bardzo słabo póki co... q_q), bo mam na nie niewiele czasu, a muszę zawsze zrobić od kilkudziesięciu do kilkuset klatek. Tutaj wrzucam moją animację o moim ulubionym momencie w życiu, jakim jest wyruszanie w podróż. Kocham czuć ciężki plecak na ramionach. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz