czwartek, 1 grudnia 2016

Przerwa w blogowaniu?

Potrzebuję czasem napisać coś na blogu nawet tak dla siebie samej (to uzależnia). Ale muszę teraz na jakiś czas skończyć z wrzucaniem tu rysunków. Powód?

W przyszłym roku wydam swoją pierwszą ilustrowaną książkę i pierwszy tomik komiksów (takie są plany). Ruszę ze sprzedażą różnych rzeczy, ruszę z kilkoma projektami. Dlatego chcę wziąć głęboki oddech przed. Internet przyzwyczaił mnie, że większość tego, co rysuję, powinnam udostępniać publicznie. Dlatego potrzebuję czasu, żeby pobyć sama z własną twórczością. Potrzebuję odnaleźć siebie i swój styl. Niedawno rozrzuciłam po podłodze wszystkie swoje stare prace, robione w czasach, kiedy ten styl miałam. Robione w czasach, kiedy nie robiłam niczego pod publikę, kiedy jeszcze rysowałam "brzydko", ale po swojemu. Rozrzuciłam je po podłodze, usiadłam sobie wśród nich i rozmyślałam. Teraz moje rysunki mogą być "ładne" i dopracowane, cukierkowo-kolorowe, ale co z tego, jeżeli brak im... duszy?

Głównie będę teraz pracować nad swoją książką, którą robię w ramach dyplomu. Na rozgrzewkę wyciągnęłam masę wielkich kartek i bez przerwy coś maluję nie myśląc o tym, żeby to potem skanować, wyszlifować w Photoshopie i wrzucić na bloga. Potrzebuję odnaleźć w tym wszystkim siebie. Przemyśleć to, co robię i co chcę robić.

Tymczasowo nie będę wrzucała żadnych nowych rysunków na bloga. Może będę coś czasem pisać czy wrzucać jakieś zdjęcia, zobaczymy. Jeżeli chodzi o fanpage'a, to wrzucę tam od czasu do czasu coś z zaległych rysunków (bo mam takich jeszcze sporo i to z tego roku), będę też tam informować o różnych wydarzeniach i aktualnościach. Nie wiem, ile czasu potrzebuję na takie częściowe oderwanie się od internetu, ale pewnie parę miesięcy.

Ostatnio czuję też ogromną potrzebę pisania. Chciałabym przelewać gdzieś swoje nieskładne myśli (może jakieś moje podróżnicze historie?) - nawet, jeżeli nikt poza mną nie będzie ich czytał. Chciałabym tworzyć coś niekomercyjnego i mieć tylko kameralne grono odbiorców. Nie wiem jeszcze, co z tym zrobić. Się zobaczy.

8 komentarzy:

  1. Ale jak już tę książkę i ten komiks przygotujesz, to pls napisz tutaj też, pochwal się, na fejsiku łatwo umknie, a tak to będzie wiadomo co trzeba kupować ;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się w ksiażkę chętnie zaopatrzę :D Daj znać jak skończysz!

    OdpowiedzUsuń
  3. A jeszcze niedawno gdy patrzyłem na twoje pracę przypomniałem sobie co pisałaś kiedyś o szukaniu stylu i myślałem że obecny był właśnie nim. Grunt to odpowiednio odpowiednio szukać i znaleźć odpowiednie elementy, czego życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba całe życie będę szukać swojego stylu. Póki co szukam po prostu stylu pasującego do klimatycznej treści książki, bo moje ostatnie prace są pozbawione klimatu jednak. Dzięki :)

      Usuń
  4. Bardzo chętnie zobaczę twoje komiksy i książkę :D Co do stylu, najbardziej podobają mi się pod tym względem prace z 2011-12, właśnie z czasów, kiedy rysowałaś sama dla siebie. :D Bardzo mnie inspirujesz ostatnio, nawet kupiłam sobie pędzle i coś tam malowałam akwarelami :D

    I drobne pytanie - pod którymś ze starych postów napisałaś, że masz bloga widocznego tylko dla ciebie - jak to zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cokolwiek nie postanowisz, życzę Ci powodzenia :)
    Rysunki podobają mi się, lubię tę ich prostotę, podoba mi się styl. Starych (jeszcze?) nie widziałam.

    PS:
    O, ja też lubię pisać dla siebie samej... właściwie to 90% moich postów na moim blogu jest właśnie dla siebie samej, przez co nieustannie piszę "o niczym" ;D

    OdpowiedzUsuń